Indonezja poradnik

Kategorie: 
Map
Dla tych, którzy kiedykolwiek wybiorą się do Indonezji kilka porad, które mogą, ale nie muszą sprawić, że pobyt tam będzie przyjemniejszy.
  • Asertywność
    • jak gdzieś idziesz to idź, sam sprawdź czy nie można tam wchodzić / jest zamknięte - zawsze się znajdzie chętny do wysłania Cię do jakiegoś "bardziej interesującego miejsca", np. sklepu
    • nie potrzebujesz niczego za co trzeba dodatkowo płacić (przewodnik / sarąg na straganie)
    • nie musisz dawać napiwkow, jak ktoś coś chce podziękuj za jego propozycję
  • Kasa
    • unikaj "authorsised money exchange", coś takiego nie istnieje, wymieniaj kasę w obiektach, które widać, że istnieją i dają swobodę jej przeliczenia, a kasier siedzi za ladą z drugiej strony
    • unikaj wymiany w banku, to dość traumatyczne przeżycie, banki nie lubią zgiętych banknotów, a na koniec i tak dadzą Ci gorszy kurs niż to widać na oficjalnej rozpisce, a czasami nawet gorszy niż w kantorze
    • bankomaty - to jest właśnie ten kierunek, na który warto się nastawić. Nie pobierają żadnego dodatkowego myta i są bezpieczne, a dodatkowo jest ich całkiem sporo w każdym mieście
  • Uśmiechaj się i mów do tych co się uśmiechają "halo". Bądź postrzegany jako osoba przyjazna, która przyjechała tu by poznać ten kraj i ludzi, a nie ktoś kto przyjechał tu by poczuć się lepszym. Ludzie będą traktowali Cię przyjaźnie, będą proponowali byś robił im zdjęcia albo będą chcieli zrobić sobie zdjęcie z Tobą. To zupełnie inny wymiar podróżowania.
  • Gdziekolwiek idziesz idź w zdecydowany sposób tak jakbyś wiedział gdzie idziesz. Nie zatrzymuj się i nie sprawiaj wrażenia zagubionego. Korzystają z pomocy tylko tych osób, które sam o tą pomoc poprosisz. O pomoc proś przede wszystkim kobiety. Chyba, że niechciane wizyty w sklepach albo odpalenie doli dla pośrednika, to jest to czego szukasz.
  • Bez obaw wchodź w miejsca unikane przez turystów, to najpiękniejsze i najbardziej barwne miejsca jakie możesz zobaczyć, a co więcej najbezpieczniejsze. Widok białego w takich miejscach zwykle budzi podziw, a nie chęć pozbawienia Ciebie dobytku. Paradoksalnie to najbezpieczniejsze miejsca, bo tam znajdziesz ludzi, takich którzy tam żyją, a nie są tam dlatego, że jest tam cała masa turystów z kasą. Takich znajdziesz w miejscach typowo turystycznych, zwłaszcza na Bali.
  • Metered Taksi to pewny sposób dotarcia wszędzie za bardzo przyzwoitą cenę 20000-100000IDR na dużym dystansie, w dużym mieście jak Surabaya (5500-10000IDR za trzaśniecie drzwiami). Przydaje się włączona mapa z GPS (polecam darmowego Oruxa - można zrobić sobie mapy offline). Taksiarz widząc, że kontrolujesz trasę nigdy nie wytnie numeru, a Ty w zamian możesz zaokrąglić stawkę i dać mu kilkaset IDR napiwku. Nie bądź paranoikiem, w Azji często zawraca się na prostej, nie ma skrzyżowań, w związku z czym taksiarz musi skręcić w lewo żeby móc zrobić nawrót w prawo. Korzystaj ze sprawdzonych korporacji, dobrze na tym wyjdziesz - Bluebird - ma w każdej taksówce numer na infolinię, na którą możesz zadzwonić jak coś jest nie tak.
  • Warto kupić telefoniczną kartę prepaidową. Daj telefon sprzedawcy, on Ci wszystko poustawia. Nie będziesz się musiał zastanawiać co zrobić. Wierz mi, niepozorna pani ze sklepu ze słodyczami, sprzedająca karty SIM wie więcej na temat konfigurowania SIMpatela niż Ty sam jesteś w stanie zrozumieć czytając instrukcję w indonezyjskim języku i rozszyfrowując SMSy z sieci.
  • Warto kupić sarong, oszczędzasz na napiwkach i dotacjach. Cena za byle jaki to jakieś max. 30000IDR.
  • O Smekcie zapomnij, na wszelkie problemy gastrologiczne weź loperamid, polecam zabrać też doxycyclinę.
  • Uważaj co jesz. W Indonezji używają ogromne ilości pestycydów, w związku z czym owoce, które nie są w żaden sposób przetworzone mogą być groźne jeżeli Twój żołądek należy do tych bardziej wrażliwych.
  • Na wszelkiego rodzaju zamulenia żołądka, które mogą pojawić się szczególnie na krętych drogach, dobry jest sen i coca-cola (trik, którym podzielił się ze mną jeden kierowca podczas podróży przez Teneryfę).
Zaakceptuj fakt, że jesteś obcokrajowcem, i że masz prawo do popełniania pomyłek. Ciesz się przyjemnością bycia w tym miejscu, zamiast stresować się, że nie zobaczyłeś czegoś co chciałeś, albo ktoś Cię przerobił na parę groszy. Baw się tym. Pamiętaj, przyjechałeś tu na urlop!