Tłusty czwartek w Hong Kongu

Kategorie: 
2014-02-27-Hongkong002014-02-27-Hongkong01
Map
Hong Kong. Do hotelu Mingle on the Wing dotarliśmy bez problemu, pomimo że wejście do niego skrzętnie skrywa się pomiędzy licznymi sklepami z medycyną ludową. Dobrze też, że nie mam klaustrofobii, bo pomimo że hotel ma 12 pięter, a na każdym piętrze po 4 pokoje, to siedzę teraz w pomieszczeniu o powierzchni jakichś 9mkw.
Jeżeli chodzi o pogodę, to wieje tu jednak jak na Teneryfie, co odczuwalne jest zwłaszcza w pobliżu największych atrakcji, czyli na Wzgórzu Wiktorii i przy Alei gwiazd.
Warto tu wspomnieć, że Wzgórze Wiktorii poza niesamowitą panoramą miasta oferuje również widok wspaniałych drapieżnych ptaków, które latają tu bardzo nisko i co jakiś czas toczą podniebne batalie. Sam już wjazd na szczyt dostarcza niecodziennych wrażeń. Kolejka wjeżdża chyba pod kątem 45 stopni i wszystkie drapaczy chmur wyglądają z jej okien jak krzywe wieże.
Wieczorem warto udać się na wyspę Kowloon i podziwiać stamtąd odbijające się w wodach zatoki centrum.
Na zakończenie dnia, w tych jakże niesprzyjających warunkach, tradycji stało się zadość i tłusty czwartek został uczczony muffinami w Starbucksie. Trzeba sobie jakoś radzić.

Obserwuj pasjapodrozowania.pl na Bloglovin