Najnowsze wpisy

Łupki

Kategorie: 
lupki00lupki01lupki02
Map
Historia zamku we Wleniu sięga XII wieku. Pierwsze zapiski na jego temat znajdujemy w bulli papieża Hadriana z 1155r. Zamek początkowo był w posiadaniu Piastów, którzy wykorzystywali go jako więzienie. W późniejszym okresie był on w posiadaniu rodziny von Zedlitz. W roku 1567 Sebastian von Zedlitz und Neukirsch dokonał przebudowy zamku i przekształcił go w renesansową siedzibę. Podczas wojny trzydziestoletniej zamek został wysadzonu z polecenia marszałka Montecuculi. W 1653 r. zrujnowaną twierdzę kupił Adam von Kühlhaus. On to w latach 1653-1663 wybudował pałac Lenno wykorzystując częściowo budulec z zamku. W tym okresie powstał rónież ozdobny ogród z formowanymi drzewami i fontannami. Pałac należał do rodziny von Kühlhaus do 1728 r. Kolejnym właścicielem majątku była rodzina von Grunfeld und Guttenstädten, a od roku 1828 do 1945 r. von Haugwitz.
Po II wojnie światowej pałac zamieniono w szpital kolejowy, a następnie przejął go PGR. W chwili obecnej pałac jest w rękach prywatnego właściciela i zaprasza do wizyty jako "Cafe Lenno".

Obserwuj pasjapodrozowania.pl na Bloglovin

Ayutthaya

Kategorie: 
Ayutthaya00Ayutthaya01Ayutthaya03Ayutthaya04Ayutthaya02
Map
Ayutthaya to z wielu względów wyjątkowe miejsce, a przez to warte odwiedzenia podczas podróży po Tajlandii. To co ściąga tu turystów, to historia tego miejsca. Ayutthaya jest byłą stolicą Tajlandii i jednocześnie jednym z większych kompleksów świątynnych w Azji Południowo-Wschodniej. To, co wyróżnia to miejsce, to sielski klimat niewielka liczba turystów, sympatyczni uśmiechnięci ludzie i stylowe domy gościnne. Czas biegnie tu bardzo powoli. Dodatkową atrakcję dla miłośników przyrody będą niewątpliwie parki sąsiadujące z ruinami świątyń. Niezliczona liczba gatunków ptaków, na wyjątkowo łatwo dostępnej przestrzeni to świetna okazja do obserwacji i fotografii przyrodniczej.
Jeżeli chodzi o sam dojazd do Ayutthayi, to najłatwiej, najtaniej i najszybciej dojechać tu koleją ze stacji sąsiadującej z lotniskiem Don Mueang (Bangkok). Podróż trwa około dwóch godzin i sama w sobie jest niewątpliwie atrakcją. Stylowe wnętrza wagonów, podwieszone pod sufitem wentylatory mieszające powietrze i ryżowe pola rozciągające się za oknami wagonów.

Obserwuj pasjapodrozowania.pl na Bloglovin

Singapur dla zostających na dłużej

Kategorie: 
Singapore00
Map
Ten artykuł dedykuję wszystkim tym, którzy planują w Singapurze mieszkać kilka lat, a nie tylko spędzić tu kilka dni urlopu. Nie będzie więc żadnych wskazówek na temat jak i co zwiedzać, będzie za to kilka informacji o tym, co warto wiedzieć i jak się do tego przygotować.

Zanim wyjedziesz z kraju

Singapur należy do grupy państw, z którymi Polska podpisała traktat o unikaniu podwójnego opodatkowania, warto więc zadbać o to, by móc z tego skorzystać (Singapur ma jedne z najniższyh podatków na świecie) i zgłosić nowy adres zamieszkania w US właściwym dla miejsca zamieszkania w Polsce. Warto również zadbać o upoważnienie kogoś pozostającego na terenie Polski do reprezentowania nas w przypadku kontroli z US. Upoważnienie takie potwierdzamy w US i umieszczamy stosowną opłatę. W przypadku, gdy upoważnionym jest ktoś z rodziny, to jesteśmy zwolnieni z takiej opłaty.
Uniknięcie podwójnego opodatkowania jest możliwe tylko wtedy, gdy przeniesiemy swoje interesy życiowe do jednego z krajów umawiających się, tzn. że albo przenosimy się z całą rodziną albo nie jesteśmy nim objęci. To samo dotyczy działalności gospodarczej - samo zawieszenie działalności gospodarczej nie skutkuje przeniesieniem interesów życiowych. W tej sytuacji należy zlikwidować działalność gospodarczą w Polsce.
Wszysyc Ci, którzy otrzymują dochody z tytułu wynajmu mieszkania, dywidendów, itp. rozliczają takowy dochód w US, który obsługuje nierezydentów - dla Wrocławia jest to US Psie Pole.

EP - Employment pass

Znalezienie pracy w Singapurze z jednej strony jest bardzo proste, z drugiej do łatwych nie należy. Jest proste, bo ofert pracy jest bardzo dużo. Jest trudne, ponieważ w Singapurze niełatwo jest zatrudnić obcokrajowca. Sytuacja jest dużo prostsza, gdy firma zatrudnia tylko kilka osób albo posiada się specjalizację, która jest bardzo pożądana na rynku. Poszukiwanie pracy jest również bardzo ułatwione w przypadku rodzin osób, które zatrudnione są w Singapurze i dysponują wizą długoterminową.
Certyfikatem zatrudnienia, a zarazem dokumentem wizowym jest Employment Pass. Jeżeli przed przyjazdem do Singapuru dysponujesz EP IPA (procedura akceptacji trwa około 14 dni), tzn. że zostały już tylko czyste formalności na miejscu - wizyta w Ministry of Manpower, gdzie pobierają odciski palców i robią zdjęcie do dokumentu. Procedura wystawienia EP zajmuje około 7 dni.
Posiadając EP IPA możemy bez przeszkód pracować i brak wydanej karty EP w niczym tu nie przeszkadza. Zasadniczo znaczy to tyle, że można pracować już od momentu przekroczenia granicy. Ważne jest, by dokument EP IPA pokazać kontroli granicznej wtedy w paszporcie wpiszą odpowiednią klasyfiikację wizy.

Umowa o pracę

Każdy element umowy jest negocjowalny, to dotyczy zarówno wynagrodzenia, ubezpieczenia, jak i urlopu. Przy czym należy pamiętać, że wynagrodzenie wynegocjowane, to wynagrodzenie, które jest przelewane na konto. Na koniec roku płaci się podatek - około 10%. Nie ma żadnych potrąceń z tytułu ubezpieczeń zdrowotnych czy medycznych. Ubezpieczenie medyczne jest częścią (albo nie) pakietu zatrudniniowego. Urlop to zwykle 20 dni. Wyższe stanowiska menadżerskie dochodzą do 27 dni urlopu.

Konto bankowe

Jedną z pierwszych rzeczy, o które musisz zadbać to założenie konta bankowego. To ważne gdyż do podpisania umowy o najem mieszkania przydadzą się czeki. Osobiści polecam banki singapurskie, bo oferują usługę NETS (odpowiednik VISA, MASTERCARD tyle, że dużo tańszy w obsłudze). Z uwagi na dostępność bankomatów najlepiej jest korzystać z oferty DBS. Są tu jednak dwa kruczki. Żeby założyć konto eSavings w DBS należy mieć wydany EP, z EP IPA założysz tylko Multi currency, które wymaga znacznej ilości środków na koncie, aby pozostać bezpłatnym. Kolejnym minusem tego rozwiązania są znaczne kolejki w oddziałach tego banku - ze wspomnianych przyczyn jest on również bardzo popularny wsród Singapurczyków. Jest jednak sposób by założyć konto bez kolejki i to w niedzielę - DBS ma oddział na Sentosie, z którego możemy skorzystać w czasie, gdy nie będziemy w pracy i to bez kolejki. Kartę bankomatową wydają od ręki, na miejscu w oddziale.

Telefon

Tu zaczynają się rzeczy, do których jako europejczycy nie będziemy przyzwyczajeni, a warto o nich wiedzieć. Kartę prepaid można kupić wszędzie, np. w 7-eleven (sieć sklepów, odpowiednik polskiej Żabki). Sugeruję wziąć ofertę Singtela za 8 S$. Żeby kupić kartę SIM trzeba okazać paszport - tak, nawet w 7-eleven. Warto również być świadomym faktu, iż rozmowy przychodzące są tu płatne. Tak, to nie jest pomyłka. Jest jednak dobra wiadomość - część z kart prepaidowych ma w pakiecie darmowe połączenia przychodzące, warto więc zapoznać się z tym co aktualnie oferują poszczególni operatorzy.

Ez-link

Transport w Singapurze zorganizowany jest wzorowo, a poruszanie się po nim ułatwia karta EZ-link, którą można wyrobić na większości dużych stacji metra SMRT. Tu ważna informacja - karta ta działa prepaidowo i nie jest czymś w rodzaju karty miesięcznej, coś takiego jest po prostu nie dostępne dla osób, które się tu nie urodziły. Warto również pamiętać o tym, że transport metrem jest zdecydowanie szybszy niż autobusowy. Nie wiele zmienia tu fakt, że zarówno metro jak i autbusy jeżdzą średnio co 5 minut, a autobusem mamy połączenie bezpośrednie i wszystkie przystanki są na żądanie, a metrem podróżować będziemy z przesiadkami i stajemy na każdej stacji. Autobusy mają trasy ułatwiające dotarcie pasażerom do osiedli mieszkalnych przez co nie są one czasowo zoptymalizowane.
Kartę EZ-link doładujemy na każdej stacji metra za pomocą gotówki lub NETS.
Przy okazji tematu transportu warto wspomnieć jest o taksówkach. Taksówki to bardzo powszechny środek transportu w Singapurze, a można się nawet pokusić o określenie - nadużywany. Jest kilka przyczyn. Pierwsza - są tanie - w większość miejsc zajedziemy w cenie około 10-15S$. Druga - są szybkie - szybsze niż podróż metrem, a przy dłuższych trasach czas podróży może skrócić się nawet o połowę. Trzecia - taksówkarze są uczciwi, jak zdecyowana większość Singapurczyków zresztą.

Wynajem mieszkania

To temat rzeka i krąży na jego temat wiele legend. Jedno jest pewne - pomimo olbrzymiego rynku nieruchomości i dużego wyboru nieruchomości na wynajem, jest to zdecydowanie rynek Wynajmującego.
Condo, czy HDB? To pierwsze pytanie, na które musisz sobie odpowiedzieć. HDB to tanie budownictwo miejskie, Condo to wszystko, to co budowane jest przez niezależnych deweloperów. Na czym polega róznica?
HDB: mieszkania duże, około 70mkw, z kratami w oknach, z kijami na pranie wystającymi z budynku, typowe galeriowce, trochę tańsze w wynajmie niż Condo.
Condo: mieszkania w większości w bardzo podobnym wykończeniu i standardzie (czytaj wysokim), w rozmiarach od 40mkw po 200mkw i w cenach od 2000S$ po 8000S$ za miesiąc, z basenem, siłownią, z miejscem do grillowania, bez krat w oknach, bez możliwości wieszania prania poza balkonem, w większości posiadają balkony. Bez problemu znajdziesz mieszkanie, które jest nowe, np. oddane do użytku w zeszłym miesiącu. Zaleta jest taka, że jest nowe. Wada jest taka, że windy zabezpieczone są w środku plastykiem/ kartonami/folią przez około rok czasu żeby ludzie wprowadzający się ich nie zniszczyli.
Cena za wynajem zależy nie tyle od metrażu, ile od lokalizacji. Im bliżej Central Business District tym więcej obcokrajowców i tym drożej. Tańsze będą również mieszkania z numerem 13-tym i znajdujące się na 13-tym piętrze. Singapurczycy są mocno przesądni.
Jeżeli chodzi o opłaty za wodę i elektryczność, to średnio wyjdzie około 100-200S$ za miesiąć w zależności od intensywności używania klimatyzatora. Dodatkowo co 3 miesiące przegląd klimatyzatora - 30S$ za sztukę.
Kontrakt na wynajem podpisujemy na rok albo dwa lata. Na rok, bez możliwości zerwania kontraku, na dwa lata z możliwością rozwiązania po 6 miesiącach, z dwu-miesięcznym okresem wypowiedzenia, pod warunkiem, że wyprowadzasz się z Singapuru. Są to niewątpliwie najtrudniejsze warunki do przyjęcia dla początkującego mieszkańca Singapuru, zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę ceny wynajmu.
W zależności od długości trwania umowy - wpłacamy kaucję w wysokości miesięcznego czynszu dla kontraktu na rok albo dwumiesięcznego czynszu na dwa lata. Dodatkowo opłacamy podatek rządowy w wysokości około 100S$ plus ewentualnie koszt pośrednika nieruchomości - pół czynszu przy umowie na rok lub cały czynsz przy umowie na dwa lata.
W każdym mieszkaniu wybudowanym po 1997 roku znajduje się schron przeciwbombowy.

Wynajem pokoju

Jeżeli jesteś na niskim budżecie, to możesz rozważyć rozwiązanie z wynajmem pokoju w dużym Condo za około 1000S$ za miesiąc.

Internet i TV

Internet w Singapurze możesz założyć dokładnie wszędzie, a instalator odwiedzi Cię jeszcze tego samego dnia. Kontrakt oczywiście na dwa lata, bez możliwości wszcześniejszego rozwiązania, za to z kilkumiesięcznym okresem promocyjnym - za darmo.

Ile wydam w miesiącu?

Singapur do tanich nie należy. Jeżeli żywisz się głównie w food courtach, a śniadania i kolacje zjadasz w domu, to 1000$S w miesiącu na osobę bez problemu Ci wystarczy. Jeżeli chcesz więcej gotować w domu albo masz ochotę na tzw. "zachodnią" kuchnię, to ta kwota może okazać się mocno niewystarczająca. Zakupy najtaniej zrobisz w Sheng Siong i w FairPrice, a produkty z Europy dostaniesz w FairPrice Finest i dużo droższym Cold Storage. Warto wiedzieć, że kiełbasa w Singapurze nie występuje w formie jaką znamy ją w Polsce i jeżeli jesteś sympatykiem tego produktu, to warto zabrać jej trochę na drogę.

Gosposia

W Sinagpurze popularne jest zatrudnianie gosposi. To dotyczy tylko rodzin z małym dzieckiem lub zamieszkujących z osobą starszą wymagającą opieki. Gosposia mieszka z rodziną, ma raz w tygodniu wychodne i osobne pomieszczenie, w którym ma łóżko. Zwykle na potrzeby pomieszczenia dla gosposi utylizowany jest schron przeciwbombowy. Koszt gosposi to około 500S$ miesięcznie wynagrodzenia + podatek i ubezpieczenie.

Obserwuj pasjapodrozowania.pl na Bloglovin